Co hamuje Polaków w osiąganiu większej liczby sukcesów?

Książka 7 nawyków skutecznego działania Stephena R. Covey'a pokazuje Polakom na co warto zwrócić uwagę chcąc osiągnąć sukces w życiu zawodowym, ale również osobistym.

Każdy z nas potrzebuje samorealizacji i rozwoju. Funkcjonując jednak w pewnym otoczeniu kulturowym ulegamy tendencjom, które niestety nie ukierunkowują nas w kierunku progresu. Dla przykładu, nie tak wiele uwagi zwraca zapobieganie chorobom i problemom, jak ich rozwiązywanie, w momencie pojawienia się. Poziom wielu programów telewizyjnych nie zachęca do dalszej nauki i pogłębiania własnych zainteresowań. Słuchanie innych i pomoc jako źródło poczucia spełnienia przegrywa z wykorzystywaniem związków z innymi dla własnego interesu.

Stan naszego samopoczucia i motywacji do osiągnięcia sukcesów napotyka przeszkody mentalne, które warto przeanalizować:

- brak poczucia bezpieczeństwa - boimy się o swoją przyszłość, pewność pracy. Wskutek tego zgadzamy się na życie bez podejmowania ryzyka i uzależnienie się od otoczenia. Podejście polegające na skupieniu się tylko na tym co mnie dotyczy i odłożenie na bok, pozostaniu w "strefie komfortu" utrudnia realizację marzeń zawodowych,

- chęć szybkiego osiągnięcia  rezultatu - wszystko chcemy uzyskać już dziś. W dzisiejszych czasach do osiągnięcia zamierzonych celów nie wystarcza już nawet sama ciężka praca. Rozwój technologiczny i globalizacja wymaga od nas dokształcania i zmieniania się. Równowaga i rozwój jako prawdziwa droga do sukcesu, niestety wymaga czasu. Warto równoważyć wymogi codzienności z wykonywaniem czynności dających szansę na sukces w przyszłości.

- cierpiętnictwo - w razie trudności, od razu szuka się winnego, jakby to było najważniejsze... zamiast wziąć odpowiedzialność za swoją sytuację życiową i podjąć działanie, posiłkujemy się obwinianiem rodziny, miejscem zamieszkania, dziedziczonymi genetycznie cechami... Czy trudności nie są wyzwaniami, które napotykamy, by się rozwijać?

- poczucie beznadziei - traktując samych siebie jako ofiary sytuacji, popadamy w marazm i rezygnację. W wyniku tego poddajemy się pokusie obniżenia swoich życiowych oczekiwań tak by nic i nikt nas nie rozczarował... podstawą nadziei jest odkrycie, że tak naprawdę w największym stopniu to my sami jesteśmy największą siłą twórczą naszego życia.

- życiowa równowaga - podejmujemy wysiłki, by jak najwydajniej zarządzać czasem, jednakże nie osiągniemy stabilności umysłu i spokoju, gdy pominiemy ustalanie głównych celów, priorytetów i uważność podczas działania.

- bycie zrozumianym i szanowanym - tu nie chodzi tylko o samo jasne przedstawienie swojego zdania i przekonująca mowę, ale również także słuchanie drugiej strony. Niestety nasza wrażliwość emocjonalna skupia naszą uwagę na szybkim przygotowaniu odpowiedzi, a nie słuchaniu.

- konflikty i różnice - ludzie mają różne poglądy, wartości, motywacje i cele. Z tego rodzą się konflikty, a podejście polegające na maksymalizacji zysku oraz wykluczania, a nie zjednywania sobie innych. W takich sytuacjach gdzieś gubimy możliwość twórczej współpracy, co może pozwolić na wypracowanie rozwiązania lepszego dla wszystkich ze stron niż wyjściowe propozycje...

O tych rzeczach nie uczy się w szkole, a wpływają one na to, czy jesteśmy szczęśliwi w życiu.  Twórcze zmiany wewnętrzne, trwałe relacje z innymi i przywództwo silniejsze niż władza pozwala nam uwolnić i realizować  nasze pasje i  umiejętnie prowadzić zespół.

Jak nad tym pracować? O tym w kolejnych wpisach na naszym blogu Time4Progress.

A.

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł, możesz go polubić, udostępnić, albo polubić naszego Bloga Time4Pharmacy i dzięki temu czytać nasze nowe artykuły. Twoje kliknięcie zajmie tylko chwilkę, a nam daje satysfakcję i inspiruje do dalszych pomysłów i rozwoju Bloga wink