Otwórz się na rozwój - system zamknięty się degeneruje

Jeśli sami z siebie podejmujemy działania, jesteśmy przez całe życie w stanie rozwoju. Inaczej żyjemy w stagnacji.

Ktoś kiedyś powiedział:

„Broniąc się przed lękiem, budujemy sobie bezpieczne życie, znajdujemy sobie miejsca, gdzie jesteśmy lubiani albo przynajmniej potrzebni, kłopot z opancerzeniem się przed trudami rzeczywistości polega na tym, że ta sama stal, która chroni nas przed porażką – uniemożliwia otwarcie się na rozwój".

Czy nie żyję w systemie zamkniętym? Czy ja nie jestem tylko na miarę mojego otoczenia, zespołu, przyjaciela? Jak działam z innymi? Czy mnie spotkać w pracy to błogosławieństwo czy przekleństwo?

Powodzenie w biznesie bardziej zależy od twórczego stosunku do porażek niż nastawienia na sukcesy. Człowiek rozwija się dzięki kryzysom. Dojrzewamy przez impasy, trudności czy klęski. W kryzysie tkwi potencjał rozwojowy, wydobywa z obojętności, uśpienia, inercji.

Czy może to, że jest ciężko w biznesie, wszystko stoi a ja coś tym robię to taki stan, w którym nabiorę napędu do rozwoju?

Aleksander Zuchowski

na podstawie:
ks. Pawlukiewicz
Jacek Santorski, Mirosław Konkel i wsp. Prymusom dziękujemy, Wydanie I, Jacek Santorski@ Co Agencja Wydanicza Sp. z o.o., Warszawa 2007